Co kryje w sobie włoski Południowy Tyrol
kilka faktów, o których mogłeś nie wiedzieć

Fot. IDM Südtirol/Alex Moling

Zapierające dech w piersiach szczyty górskie poprzeplatane alpejskimi łąkami i gęstymi lasami na zboczach. Wyśmienite wina, najwyższej jakości jedzenie i znakomite spa. A wszystko to w jednym regionie, na samej północy Włoch, w którym słońce świeci aż 300 dni w roku.

Alpejskie pasma górskie skutecznie ochraniają położone w dolinach urokliwe miasteczka od zimnych, północnych wiatrów, a słońce świecące przez większość dni w roku zapewnia wymarzoną pogodę zarówno narciarzom, jak i sympatykom innych aktywności. Region Południowego Tyrolu jest idealną destynacją dla wszystkich, którzy cenią sobie przygody na stoku – znajdziemy tu m.in. Dolomiti Superski, Sellarondę oraz Ortler Skiarena,

wszystkie z gwarancją ośnieżonych stoków – ale także dla wielbicieli spa, kulinarnych doznań czy historii. Restauracje, które znajdują się w tej krainie, należą nie tylko do najlepszych w okolicy – aż 19 z nich zostało wyróżnione aż 25 prestiżowymi gwiazdkami Michelina. Jednak wyśmienite jedzenie i wino jest standardem w każdym lokalu, także w chatach na stokach. Oprócz klasycznych aktywności dla dorosłych, ośrodki narciarskiej znajdujące się w Południowym Tyrolu zapewniają także ogrom różnorodnych zajęć dla najmłodszych.

Fot. IDM Südtirol/Harald Wisthaler

Mekka narciarstwa

W całym Południowym Tyrolu jest 30 ośrodków narciarskich. Większość z nich należy do dwóch „sieci narciarskich”: Dolomiti Superski i Ortler Skiarena, położonej na zachodzie regionu, w którym znajdują się trasy narciarskie przyjazne rodzinom z dziećmi.

Dolomiti Superski jest uznawane za największą infrastrukturę narciarską we Włoszech, skupiającą trasy o łącznej długości ponad 1200 km. Znajdziemy tu położone na ponad 2000 m n.p.m. czarne trasy dla zaawansowanych sportowców czy snowparki dla amatorów freestyle’u.

Ośrodki narciarskie oferują bogaty wachlarz możliwości, co sprawia, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Przykładowo, w ośrodku Kronplatz/Plan de Corones znajdziemy wiele stromych i wymagających tras, które ciągną się na długość nawet siedmiu kilometrów. Z kolei kurort Alta Badia słynie z nasłonecznionych tras, a także rewelacyjnej bazy gastronomicznej i noclegowej, która dzięki świetnemu położeniu w sercu Dolomiti Superski stanowi dobrą bazę wypadową.

Fot. IDM Südtirol/Alex Moling

W każdym z tych miejsc, jak zresztą i w pozostałych południowotyrolskich ośrodkach, mamy co roku gwarancję ośnieżonych stoków – a wszystko to, dzięki dużym natężeniu armatek śnieżnych, które są wsparciem dla naturalnego śniegu. Dzięki ścisłej współpracy 12 ośrodków narciarskich możemy spróbować sił na ponad 1200 km tras, kupując zaledwie jeden skipass. Dzieci do lat ośmiu jeżdżą za darmo, a w wieku od ósmego do 16. roku życia – ze zniżką. A różnorodność i świetne przygotowanie stoków sprawiają, że nie można się nudzić w tym regionie.

Ortler Skiarena łączy 15 rodzinnych ośrodków narciarskich. Oprócz gwarancji białego puchu, czeka na nas tu także wiele innych

atrakcji. I to z dala od tłumów. 300 km doskonale przygotowanych tras narciarskich na wszystkich poziomach zaawansowania, tory saneczkowe, trasy biegowe. Naprawdę jest z czego wybierać. Możemy też wybrać się na wędrówkę na rakietach śnieżnych! Na co byśmy się nie zdecydowali, górskie widoki zapierają dech w piersiach. Poszczególne ośrodki rodzinne są wyposażone w najnowocześniejsze wyciągi, ale w dolinach miasteczka zachowały swój pierwotny, tradycyjny, wiejski charakter. W ciągu dnia narciarze mogą szusować na licznych, zróżnicowanych stokach, a wieczorem odpocząć na przykład delektując się przysmakami znakomitej kuchni Południowego Tyrolu. Co ważne, we wszystkich ośrodkach Ortler Skiarena obowiązuje jeden karnet.

Fot. IDM Südtirol/Helmuth Rier

Idealne miejsce dla rodzin z dziećmi

Wszystkie ośrodki, które znajdują się w Południowym Tyrolu, łączy także jedna cecha – są rewelacyjnym miejscem na wakacje dla rodzin z dziećmi. Oprócz świetnie przystosowanych stoków i bogatej oferty noclegowej z udogodnieniami dla najmłodszych, region słynie z dodatkowych atrakcji, które wypełnią ich czas zarówno na stoku, jak i po zejściu z niego.

W Dolomiti Superski znajduje się ponad 60 szkółek narciarskich, w których ponad 1000 wykwalifikowanych instruktorów jest gotowych uczyć najmłodszych bezpiecznego i stylowego pokonywania stoków.

Oprócz jazdy po łagodnych stokach, w ośrodku narciarskim w 3 Zinnen Dolomity rodziny mogą wybrać się nakarmić renifery (a nawet wybrać się z nimi na kulig), a także odwiedzić rodzinę gigantycznych bałwanów, którym towarzyszą m.in. zamki lodowe. W Seiser Alm/Alpe di Siusi czeka popularny szlak zwany trasą narciarską czarownic, który zapewni niezapomnianą rozrywkę narciarzom w każdym wieku. Z kolei w ośrodku Carezza dzieci mogą skorzystać ze snowparku przygotowanego specjalnie dla nich, a w Rosskopf czeka najdłuższy we Włoszech (10,5 km!), sztucznie naśnieżany, w pełni oświetlony (i dwa dni w tygodniu dostępny wieczorem), naturalny tor saneczkowy. Chociaż może zostać uznany za najbardziej imponujący, to z pewnością nie jest

tam jedyny – tuż obok, w pobliskich dolinach, znajduje się kilka innych torów, wplecionych w przepiękną alpejską scenerię.

Fot. IDM Südtirol/Alex FilzFot. IDM Südtirol/Alex Filz

Choć zabawy na stoku i poza nim są ważne, absolutnym priorytetem jest bezpieczeństwo. Mając to na uwadze, region zadbał o to, by na jego mapie (a konkretnie w ośrodku Kronplatz) znalazła się placówka dydaktyczna Kids Safety Park. Tu dzieci uczą się prawidłowego zachowania na stoku. Niezależnie od tego, we wszystkich ośrodkach są wprowadzone liczne udogodnienia i zabezpieczenia dla najmłodszych, zarówno na stokach, jak i wyciągach.

Fot. IDM Südtirol/Andreas Mierswa


Sellaronda. Fot. IDM Südtirol/Alex MolingSellaronda. Fot. IDM Südtirol/Alex Moling

Sellaronda

Dolomiti Superski ma także do zaoferowania jedno z bardziej ekscytujących wyzwań, jakie znajdziemy we włoskich górach – Sellarondę. Ta mająca 26 km długości trasa okalająca masyw Sella, powszechnie zwana karuzelą, ma nie tylko świetnej jakości trasy o różnym stopniu zaawansowania, ale także przepiękne widoki, które są wizytówką Dolomitów oraz Południowego Tyrolu. To oczywiście tylko jedna z wielu oszałamiających panoram, które można znaleźć w tym regionie – nie bez przyczyny w lipcu 2009 roku majestatyczne Dolomity zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Przyrody UNESCO.

Raj dla smakoszy

Trasy narciarskie to zaledwie ułamek tego, co można znaleźć w tej krainie, która słynie także z niezwykle bogatej oferty kulinarnej oraz win, które są specjalnością regionu.

Żaden inny region na świecie nie otrzymał tylu prestiżowych gwiazdek Michelin co Południowy Tyrol. Aż 25 gwiazdek powędrowało do 19 restauracji. Taka liczba nagród – utrzymująca się na podobnym poziomie od wielu wielu lat – mówi sama za siebie. Poziom, jaki utrzymują restauracje w tym regionie, jest naprawdę wysoki i dotyczy to zarówno eleganckich lokali, jak i tradycyjnych miejsc czy górskich chat na stokach.

Oprócz światowej klasy kucharzy znajdziemy tu także pasjonatów, którzy inspirują się tradycyjną kuchnią górską, łącząc ją z tą typowo włoską. Dzięki temu, regionalna kuchnia to unikalny miks smaków alpejskich i śródziemnomorskich. Jej uzupełnieniem są lokalne, licznie nagradzane na arenie światowej, wina produkowane aż z 20 rodzajów szczepów winnych, rosnących na ponad 5,3 tys. ha. Są one flagowym produktem Południowego Tyrolu, tak samo jak Speck, czyli tradycyjna lekko wędzona szynka wieprzowa.

Relaks dla ciała

Choć mogłoby się wydawać, że to przecinające niebo piękny szczyty gór lub jazda po nich są głównym celem przyjazdu do Południowego Tyrolu, to wiele osób przyjeżdża tam także dla korzystnego wpływu tutejszego mikroklimatu.

Meran/Merano, drugie pod względem wielkości miasto w regionie, jest uznawane za „Miasto Spa”, ze względu na niezwykłe właściwości wody z podziemnych źródeł i krystalicznie czystego powietrza. Turyści chcący skorzystać z tych dobroci natury mogą udać się do kompleksu Therme Meran, gdzie czekają na nich: 25 basenów wypełnionych wodami termalnymi z podziemnych źródeł, sauny, łaźnie, zabiegi relaksacyjne oraz lecznicze.

Ponadto w Południowym Tyrolu popularnością cieszy się także tradycyjna kąpieli w sianie, która działa wzmacniająco na system odpornościowy i jest stosowana przez tamtejszych górali od wieków.

Fot. IDM Südtirol/Andreas Mierswa

Miejsce narodzin gwiazdy

Jednym z mieszkańców Południowego Tyrolu jest znany na całym świecie himalaista Reinhold Messner, który się tutaj urodził i mieszka do dzisiaj. W latach 80. ubiegłego wieku uczestniczył w legendarnym „wyścigu” o zdobycie Korony Himalajów – wszystkich 14 ośmiotysięczników – z polską gwiazdą himalaizmu Jerzym Kukuczką. Finalnie, jak mówi wielu wspinaczy, to Messner był pierwszy, ale Kukuczka – lepszy. Dzisiaj Reinhold Messner, który także przeszedł pieszo wzdłuż i wszerz Antarktydę, Grenlandię, Tybet i pustynię Takla Makan, mieszka w zamku Juval w Południowym Tyrolu. Fotografie z wypraw, obrazy, rzeźby i ekwipunek wspinaczkowy można obejrzeć w sześciu południowotyrolskich górskich muzeach Reinholda Messnera, dokumentujących jego życie i osiągnięcia, lecz także szeroko pokazującą różne aspekty gór.

Oprócz muzeów skupiających się na historii legendy himalaizmu oraz górach, region może się także pochwalić Muzeum Archeologicznym w stolicy – Bolzano/Bozen, gdzie znajduje się Ötzi, Człowiek Lodu, czyli mumia sprzed 5300 lat, którą w 1991 roku wydobyto z lodu.

Ötzi. Fot. Südtiroler Archäologiemuseum/Oskar VerantÖtzi. Fot. Südtiroler Archäologiemuseum/Oskar Verant
Fot. Seiser Alm Marketing/Manuel KotterstegerFot. Seiser Alm Marketing/Manuel Kottersteger

Niemiecki, włoski i ladyński

Bogata historia Południowego Tyrolu nadawałaby się na niejedną książkę. Do 1919 roku należał do Austrii, a następnie w wyniku traktatu z Saint Germain został przyznany Republice Włoch. Po wielu latach konfliktów, region uzyskał statut autonomiczny, a obecnie większość jego mieszkańców mówi aż w dwóch językach – niemieckim i włoskim, a część nawet w trzech – bo także w ladyńskim, retoromańskim języku, używanym w dwóch dolinach w Południowym Tyrolu. Dzięki tej niezwykłej historii mieszanka kultur, którą znajdziemy na stromych zboczach Południowego Tyrolu, jest jedyna w swoim rodzaju.

Jak dojechać do Południowego Tyrolu?

Aby dostać się do tego regionu, można skorzystać z jednej z trzech możliwości: samochodem, samolotem bądź pociągiem.

Samochodem dojedziemy do Południowego Tyrolu trasą Brennerpass, a droga z Warszawy zajmie około 15 godzin, z Krakowa – 11 godz.

Jeśli jednak bardziej atrakcyjna będzie się wydawała podróż samolotem, najbliżej położone lotniska zlokalizowane są w Innsbrucku i Weronie. Można także wybrać lotnisko w Monachium, Wenecji, Treviso, Bergamo i Mediolanie.

Możliwy jest także dojazd pociągiem, i w takim wypadku do wyboru są dwie trasy: Monachium – Innsbruck – Brenner/Brennero – Bolzano oraz Wiedeń – Salzburg – Innsbruck – Brenner – Bolzano.

Jeszcze więcej informacji czeka na stronie: suedtirol.info/zima.

Czytaj więcej:

Powrót do strony głównej